Są miejsca, które mierzy się nie metrami kwadratowymi ani liczbą łóżek, ale tym, co czują pacjenci, gdy przez nie przechodzą. Instytut Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu jest właśnie takim miejscem. Po raz trzeci z rzędu pacjenci uznali go za najlepiej oceniany ośrodek onkologiczny w Wielkopolsce. A w kwietniu klinika świętuje 50-lecie istnienia.
Nagroda, która pochodzi od pacjentów

W rankingu Onkofundacji Alivia liczą się tylko opinie jednej grupy: chorych i ich bliskich. To oni — nie komisje, nie eksperci zewnętrzni — decydują, kto zasługuje na wyróżnienie. I to właśnie sprawia, że tegoroczny tytuł najlepszego ośrodka onkologicznego w Wielkopolsce jest dla zespołu Instytutu wyjątkowo ważny.
Trzeci rok z rzędu. To nie przypadek ani szczęśliwy zbieg okoliczności. To wynik codziennej, żmudnej pracy całego zespołu — lekarzy, pielęgniarek, diagnostów, personelu pomocniczego — i filozofii, która przyświeca Instytutowi od początku: każdy pacjent jest traktowany podmiotowo.
— Ten ranking jest prowadzony wśród naszych pacjentów. To oni trzeci rok z rzędu zdecydowali, że jesteśmy najlepiej postrzeganym ośrodkiem onkologicznym w Wielkopolsce — mówi prof. Rodryg Ramlau, dyrektor Instytutu i prezes Fundacji Lepsza Terapia.
Pół wieku na pierwszej linii walki z rakiem
Historia Instytutu zaczyna się w 1976 roku — od niewielkiego oddziału przy ul. Łąkowej. Inicjatorami byli ówczesny rektor Akademii Medycznej w Poznaniu prof. Roman Góral, doc. Cezary Ramlau oraz prof. Szczęsny Simma. Przez pół wieku klinika rozrosła się z małego oddziału w jeden z najważniejszych ośrodków onkologicznych w Polsce.
Dziś w Instytucie miesięcznie przyjmowanych jest ponad 1200 chorych — o 20–30 procent więcej niż jeszcze kilka lat temu. Najczęściej trafiają tu pacjenci z rakiem piersi, nowotworami przewodu pokarmowego, układu moczowego i rakiem płuca.
Jubileusz 50-lecia to czas na refleksję, ale i wdzięczność. — Pragniemy oddać hołd twórcom kliniki, podziękować wszystkim, którzy przez lata współtworzyli jej dorobek oraz razem spojrzeć w przyszłość — z odpowiedzialnością, pokorą i nadzieją — mówi prof. Ramlau. Obchody zakończą się uroczystą galą w Teatrze Nowym w Poznaniu.
Nowoczesna medycyna, ale czas wciąż ma znaczenie

Polska onkologia dysponuje dziś coraz lepszymi metodami leczenia. Dwa największe przełomy ostatnich dekad to — jak wskazuje prof. Ramlau — terapie ukierunkowane molekularnie oraz immunoterapia. Nowoczesne leki dobierane są do profilu genetycznego nowotworu, a immunoterapia pozwala uruchomić własny układ odpornościowy pacjenta do walki z chorobą.
Mimo postępu medycyny, jedno pozostaje niezmienne: czas. Im wcześniej wykryty nowotwór, tym większe szanse na pełne wyleczenie. Tymczasem niemal 60 procent chorych w Polsce trafia do lekarza z nowotworem w czwartym stadium zaawansowania. To wciąż za późno.
— Czas w onkologii jest determinantą sukcesu — podkreśla prof. Ramlau. — To często zbyt długi proces. Pacjent kilka miesięcy przechodzi kolejne badania, zanim trafi do właściwego leczenia.
To właśnie dlatego tak ważna jest profilaktyka i wczesne wykrywanie. Regularne badania, reagowanie na pierwsze sygnały organizmu, nieodkładanie wizyt u lekarza — to może dosłownie uratować życie.
Fundacja Lepsza Terapia: bo leczenie to nie tylko medycyna
Fundacja Lepsza Terapia od lat wspiera Instytut Onkologii UMP — nie tylko finansowo, ale i w wymiarze, który często umyka w statystykach: komfortu i godności pacjentek.
Zakup urządzeń Paxman, dzięki którym kobiety podczas chemioterapii mogą zachować włosy. Fotele do długich godzin wlewów. Sprzęt diagnostyczny. Każde z tych działań wynika z tego samego przekonania: leczenie onkologiczne powinno być jak najbardziej ludzkie.
Bo w miejscu, które przez 50 lat walczy o życie swoich pacjentów, warto zadbać o każdy szczegół. By terapia była lepsza.
Chcesz wesprzeć działania Fundacji Lepsza Terapia? Odwiedź tę stronę i dowiedz się, jak możesz pomóc — również przekazując 1,5% swojego podatku.